Dlaczego włosy siwieją?

Siwiejące włosy

„O nie, tylko nie to” – wykrzykuje z przerażeniem prawie każda kobieta, która po raz pierwszy widzi w lustrze siwy włos na głowie. I co robi? Wyrywa go!

Za naturalny kolor włosów odpowiedzialne są melanocyty znajdujące się w korzeniach włosa, czyli komórki wytwarzające melaninę. Takie jakby substancje koloryzujące, dzięki którym możemy być blondynami, brunetami, szatynami czy rudymi. O ile panowie widząc pierwsze siwe włosy przechodzą nad tym faktem do porządku dziennego, o tyle panie zaczynają panikować. Dopóki to jest kilka pojedynczych włosków, starają się ich pozbyć, wyrywając je pęsetką. Problem zaczyna się, kiedy tych włosów przybywa. A przecież wyrwanie połowy czupryny to nie jest chyba dobry pomysł. Bo co, jeśli włosy dalej będą odrastać siwe albo – co gorsza – nie wyrosną już w ogóle? Przeszczep włosów? To bez sensu.

Pierwsze „siwe” włosy

Poza tym pierwsze „siwe” włosy tak naprawdę wcale nie są siwe, a zazwyczaj nie do końca zabarwione. Mogą przybierać odcień beżu, żółci czy rdzy, w zależności, jaki mamy naturalny kolor włosa. Siwy kolor jest więc złudzeniem powstającym w zestawieniu z włosami jeszcze posiadającymi mocny pigment. Całkowicie pozbawione barwnika włosy pojawiają się zaś wtedy, gdy melanocyty przestają prawidłowo funkcjonować.

Kiedy możemy spodziewać się wystąpienia pierwszej siwizny? Na to nie ma reguły. Są ludzie, którzy siwieją bardzo wcześnie, bo już w wieku nawet 20 lat, znane są również przypadki, że 50-latek nie ma jeszcze ani jednego siwego kosmyka. Warto zaznaczyć, żeto fizjologiczne siwienie, zwane także starczym, może rozpocząć się między 30 a 40 rokiem życia. Jeśli zaś u osób ludzi 20–25-letnich widzimy już początki szronu na skroniach, to mamy do czynienia z przedwczesną siwizną.

Nagłe siwienie

Co więcej – takie bezbarwne włosy mogą pojawić się ni stąd ni zowąd, np. w wyniku wyniszczającej choroby albo w wyniku przebycia bardzo silnego i gwałtownego stresu. Czasami wystarczy kilka chwil, by dosłownie osiwieć. Jednak tempo, w jakim będziemy siwieć zależy głównie od genów. Np. u panów najwcześniej siwieją brody. Siwe włosy w zaroście to już pierwsza zapowiedź srebrnych włosków. Ale nie warto rwać włosów z głowy, bo po co nam nagła potrzeba przeszczepiania włosów, gdy wyrwiemy ich za dużo? Przecież taka siwizna, nieważne, czy tylko lekko oprószająca skronie czy też pokrywająca całe włosy może być bardzo seksowna dla płci pięknej i świadczyć o życiowym doświadczeniu i męskości. Tak więc jest to atut urody, w przeciwieństwie do siwizny u pań, którą starają się ją maskować farbami. Nie bez powodu wśród przystojnych znanych Polaków kobiety często wymieniają szpakowatych panów, takich jak Robert Janowski czy Hubert Urbański.

Na koniec wiadomość dla miłośników zwierząt: siwizna nie omija też naszych milusińskich. Tak jest, zwierzęta domowe również siwieją. Psy ok. 6–7 roku życia, a koty ok. 7–8 roku. Najpierw białe włosy pojawiają się na czubku głowy, potem w okolicach warg i uszu, kolejno wokół oczu i w pojedynczych kępkach na całym ciele. Solidarność z właścicielem? Być może. Bo przecież łatwiej jest siwieć, kiedy ma się u boku siwiejącego przyjaciela.

Artykuł ekspercki, stworzony ze wsparciem dr. Artura Sandelewskiego z San-medical.

Sprawdź także